Wydanie nr 181/2026, Wtorek 30.06.2026
ReklamaKontakt
  • tvmalbork.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvsztum.pl
  • tvdzierzgon.pl

Ciekawostki Muzeum Miasta Malborka. Ferdinand Schulz był nie tylko legendą szybownictwa

Ciekawostki Muzeum Miasta Malborka. Ferdinand Schulz był nie tylko legendą… fot. Muzeum Miasta Malborka - Ferdinand Schulz jako gość honorowy Cadiner Rennen 1927
Muzeum Miasta Malborka przedstawia kolejną fascynującą ciekawostkę z historii miasta. Choć Ferdinand Schulz zapisał się na kartach historii jako wybitny pionier szybownictwa i rekordzista świata, niewiele osób wie, że jego drugą wielką pasją były motocykle. To właśnie na nich przemierzał drogi Powiśla, zyskując przydomek „Szybki Ferdinand”.

Muzeum Miasta Malborka po raz kolejny przypomina niezwykłą historię jednego z najbardziej znanych mieszkańców miasta. Ferdinand Schulz, nazywany „Ikarem z Prus”, był pionierem szybownictwa, konstruktorem i rekordzistą świata. Jego legendarne loty na szybowcu „Besenstielkiste”, zbudowanym z niezwykle prostych materiałów, przeszły do historii światowego lotnictwa.

Mało kto jednak wie, że obok podniebnych wyzwań Schulz miał jeszcze jedną ogromną pasję – motocykle i szybką jazdę.

Zainteresowanie pojazdami pojawiło się u niego już w młodości. Gdy zdobył swój pierwszy rower, postanowił go udoskonalić, montując do niego… żagiel, który miał napędzać jednoślad siłą wiatru. Kiedy tylko pozwoliły mu na to finanse, kupił rower z silnikiem, a niedługo później wymarzony motocykl.

Dla Ferdinanda motocykl był czymś więcej niż środkiem transportu. Łączył obowiązki nauczyciela z projektowaniem szybowców i przygotowaniami do zawodów lotniczych, dlatego każda minuta była dla niego cenna. Na drogach między Malborkiem a okolicznymi miejscowościami rozwijał imponujące prędkości, a charakterystyczny strój – długa skórzana kurtka, bryczesy, wysokie getry i sportowa czapka – sprawiał, że rozpoznawano go z daleka.

To właśnie wtedy narodził się jego przydomek „Der schnelle Ferdinand”, czyli „Szybki Ferdinand”. Mieszkańcy i znajomi doskonale wiedzieli, że gdy pojawiał się na motocyklu, można było spodziewać się widowiskowej jazdy.

Jak przypomina Muzeum Miasta Malborka, jego brawurowe przejazdy były doskonale znane także miejscowym stróżom prawa. Mimo przekraczania dozwolonej prędkości funkcjonariusze często przymykali oko na jego wybryki. Schulz był lokalnym bohaterem i dumą regionu, dlatego jego motocyklowe eskapady traktowano z dużą dozą wyrozumiałości.

Jego zamiłowanie do sportów motorowych sprawiło również, że w sierpniu 1927 roku został honorowym gościem prestiżowego wyścigu samochodowo-motocyklowego w Kadynach. Trasa prowadziła przez serpentyny Wysoczyzny Elbląskiej i była nazywana przez ówczesną prasę „Nürburgringiem Wschodu”. Schulz stanął na linii startu obok przedstawicieli władz oraz działaczy niemieckiego automobilklubu ADAC.

Choć uwielbiał ryk motocyklowego silnika i przejechał tysiące kilometrów na dwóch kołach, los okazał się przewrotny. Ferdinand Schulz zginął 16 czerwca 1929 roku podczas tragicznego wypadku lotniczego w Sztumie – tam, gdzie czuł się najlepiej, czyli w powietrzu.

To kolejna niezwykła historia przypomniana przez Muzeum Miasta Malborka, pokazująca, że jeden z najwybitniejszych pionierów szybownictwa był również człowiekiem pełnym pasji, odwagi i zamiłowania do prędkości – zarówno w przestworzach, jak i na ziemi.

 

 

Zdjęcie: Muzeum Miasta Malborka - Ferdinand Schulz jako gość honorowy Cadiner Rennen 1927

 

Redakcja. Czekamy na Twoje informacje.
Przejdź do komentarzy

Powiązane artykuły

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Wiadomości


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.